Jeszcze rano w środę przed Półmaratonem czytałam w przedszkolu w grupie dziecka nr 3 bajki.
A wieczorem byłam w stanie mówić tylko szeptem.
No ładny klops! Za parę dni zawody, na nowej, wymuszonej przez spalony Most Łazienkowski, trasie, o której wszyscy mówią, że "szybka", że "ładna", że"trasa na życiówki". A ja się właśnie rozkładam...
Czyżby jednak nie dane mi było brać udziału dwa razy w tej...
poniedziałek, 30 marca 2015
poniedziałek, 16 marca 2015
UTW

W trakcie zeszłotygodniowego wybiegania z moją rzeźnicką partnerką, Avą, ta zaczęła mi opowiadać o pomyśle, który zaświtał jej w głowie.
Pomysł został zainspirowany Koroną Warszawy. Obiec Warszawę zaliczając pięć "szczytów": Kopę Cwila, Górkę Szczęśliwicką, Górkę Moczydłowską, Gnojną Górę i Kopiec Powstania Warszawskiego. Dystans - około 34 kilometrów. Kawał porządnego wybiegania.
Projekt...
sobota, 14 marca 2015
Buty
To będzie mój drugi wpis o butach. Pierwszy popełniłam dwa lata temu przy okazji zakupu pierwszych butów w Prawdziwym Sklepie Dla Biegaczy. Było przejęcie i trochę śmiechu. I było przejście, w moim przekonaniu, na "złą stronę mocy". Bo wcześniej trochę po cichu podśmiewałam się z tych wszystkich analiz butowych, ważenia i zastanawiania się, które buty lepsze na konkretny bieg. O matko. Buty to buty....
wtorek, 3 marca 2015
Karkonosze
Wiosna za pasem (choć aktualnie za oknami widzę padający śnieg) - ale u mnie trochę zimą zawieje :)
Tak jakoś się złożyło, że w ostatnim czasie nasze różne wyjazdy były samodzielne, bez dzieci.
Ciężko jest dla trójki dzieci w różnym wieku znaleźć takie atrakcje, żeby nikt się nie nudził i nikt nie był poszkodowany.
Pod koniec lutego zostawiliśmy najmłodsze dziecię na weekend u babci, a ze starszymi...